PSOTNE DOKUCZANIE

Oczywiście, dokuczanie dokucza­niu nierówne, bowiem może ono przyjąć formę psychicznego dręcze­nia, polegającego na przezywaniu, ośmieszaniu i poniżaniu, a także formę fizycznej agresji w jej różnorodnych przejawach. Tu jednak mowa o dokuczaniu psotnym. Każda dziewczyna może opowiedzieć, w jaki sposób chłopcy sta­rali się zwrócić na siebie jej uwagę, psocąc się, co niekiedy stawało się dokuczliwe. Ania pamięta, że chłopak gonił ją, strasząc trzyma­nym w dłoni zaskrońcem. Strasznie się „tej żmii” bała, ale im gło­śniej krzyczała, tym energiczniej chłopak wywijał zaskrońcem tuż przy jej twarzy. Z kolei Danusia nie mogła znieść tego, że w szkole pewien Wła­dek ukradkiem wkładał jej do torby nadgniłe jabłka. Trwało to z przerwami dość długo. Bardzo się złościła, ale „moja złość go cie­szyła”. Co ciekawe: „W tym nieznośnym chłopaku później się za­kochałam i przez jakiś czas chodziliśmy ze sobą”. Tak więc jabłko, nawet takie nadgniłe, ma swoją moc. A ponieważ nadgniłe — więc moc nietrwała.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Pracuje w branży budowlanej od kilkunastu lat, od 5 lat prowadzę własną firmę budowlana w Szczecinie, bloga założyłam, aby dzielić się z Wami ciekawymi i przydatnymi informacjami z zakresu budownictwa i nieruchomości. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)