NA CMENTARZU

Cmentarnymi alejkami idą dzieci małe i duże. W zwięk­szonej liczbie widać je tam już od tygodnia, nieraz trzymają w rącz­ce łopatkę, niekiedy gałązki świerku albo kwiaty. Częściej sztucz­ne niż świeże. Zazwyczaj idą samodzielnie obok dorosłych, którzy mają obie dłonie zajęte tym, co niosą. Dzieci są pogodne, rozglądają się wokół z zainteresowaniem, lubią uroczysty nastrój cmentarza. Nikt nie krzyczy, nie pogania, nie popy­cha. Dzieci nie tak często znajdują się w atmosferze wyciszenia, kie­dy zapada zmrok, a wokół rozbłyskują światełka. „To jakby gwiazdy położyły się na ziemi” — napisała w wypracowaniu dziewczynka.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Pracuje w branży budowlanej od kilkunastu lat, od 5 lat prowadzę własną firmę budowlana w Szczecinie, bloga założyłam, aby dzielić się z Wami ciekawymi i przydatnymi informacjami z zakresu budownictwa i nieruchomości. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)