KLAPS NICZEGO NIE ROZWIĄZUJE

Mama Arka nie zapytała synka, dlaczego biega wokół stołu. Być może nie potrafiłby swojego zachowania wyjaśnić, bo się nad nim nie zastanawiał. Często w analogicznych sytuacjach dzieci odpowia­dają byle co, na przykład „bo mi się tak chce”. I niekiedy napraw­dę nie wiedzą, dlaczego „im się tak chce”. Danie klapsa niczego nie rozwiązuje, a jedynie uczy dziecko, że ten, kto silniejszy, „załatwia” sprawę swoją fizyczną przewagą. Nie stara się wyjaśnić, nie zasta­nawia się, nie przekazuje dziecku informacji, że jego zachowanie przeszkadza pozostałym domownikom — ale działa „na skróty” — klaps, a jak nie pomoże, to drugi i trzeci. I wówczas nic dziwnego, że dziecko nie jest skłonne do autorefleksji.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Pracuje w branży budowlanej od kilkunastu lat, od 5 lat prowadzę własną firmę budowlana w Szczecinie, bloga założyłam, aby dzielić się z Wami ciekawymi i przydatnymi informacjami z zakresu budownictwa i nieruchomości. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)