DZIECI UCZESTNICZĄ

Ulicą Grochowską idzie młoda mama, trzymając za rączkę dziewczynkę mającą nie więcej niż trzy lata. Dziewczynka ma zie­loną kurteczkę, a dookoła kołnierza różowy szalik. Idąc obok, mogę usłyszeć jej słowa: „Jak teraz już nie pracujesz, to dasz mi dzidziu­sia, prawda, mamo?” Na co mama: „Ale ja chcę pracować i dzidziu­sia teraz nie będzie, może później”. Dziewczynka argumentuje: „Na dzidziusia dostaniesz pieniążki”. I po chwili: „Jak nie chcesz mi dać dzidziusia, to kto może mi dać? Może poproszę babcię?” Mama się roześmiała, ale dziewczynce najwyraźniej nie było do śmiechu, bo zmarkotniała. A Staś przynosi z przedszkola kolejne rewelacje, ostatnio takie, że policjanci będą w sklepach wyłapywać dzieci, które kupują to, czego nie wolno. „Na przykład co?” — zapytał tata. „No wiesz, różne takie…” „Jakie?” „No, coca-colę i chrupki… to, co niezdrowe…”

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Pracuje w branży budowlanej od kilkunastu lat, od 5 lat prowadzę własną firmę budowlana w Szczecinie, bloga założyłam, aby dzielić się z Wami ciekawymi i przydatnymi informacjami z zakresu budownictwa i nieruchomości. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)