ANI JEDNEJ KSIĄŻKI W POKOJU

Zdarza się, że w dziecięcym pokoju nie ma półki z książkami. To smutne, bo czaru książki nie zastąpią nowoczesne środki techniczne. Dobrze, że one istnieją, że poszerzają i wzbogacają świat dziecka, ale nie pozwól­my, aby wyparły obcowanie z książką. Pozwala ono dziecku na wy­ciszenie się, na taniec wyobraźni, na nadawanie postaciom kształ­tów i barw na miarę własnych pragnień, a nie na przyjmowanie tego, co gotowe, wymyślone przez kogoś innego i narzucane dziec­ku poprzez filmowe obrazy. Dlatego nie tylko czytajmy dzieciom, nie tylko razem z nimi oglą­dajmy w książkach obrazki, ale prowadźmy dzieci do księgarń i bi­bliotek, a także okażmy książkom czułość dotykiem dłoni i ciepłym spojrzeniem. Dziecko widząc to — a dzieci są wspaniałymi obser­watorami — przyjmie taką postawę jako naturalną. I pokocha to, co kochają jego rodzice. Tak przynajmniej jest w wieku przedszkol­nym, w tym najbardziej ufnym okresie życia, kiedy dziecko wpa­truje się w oczy mamy i taty, wsłuchuje się w ich słowa, kiedy jego uczuciowa wrażliwość jest otwarta jak otwarta książka.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Pracuje w branży budowlanej od kilkunastu lat, od 5 lat prowadzę własną firmę budowlana w Szczecinie, bloga założyłam, aby dzielić się z Wami ciekawymi i przydatnymi informacjami z zakresu budownictwa i nieruchomości. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)