Kategoria: Nasze dzieci

DZIECI UCZESTNICZĄ

Ulicą Grochowską idzie młoda mama, trzymając za rączkę dziewczynkę mającą nie więcej niż trzy lata. Dziewczynka ma zie­loną kurteczkę, a dookoła kołnierza różowy szalik. Idąc obok, mogę usłyszeć jej słowa: „Jak teraz już nie pracujesz, to dasz mi dzidziu­sia, prawda,

TRUDNA SYTUACJA PRZYTŁACZA

Mnie najbardziej zainteresował chłopiec z wyobraźnią pełną go­łębi oraz opisana dyskusja rodzeństwa. Sądzę, że wybiórcze sku­pienie się na osamotnionych gołębiach było dla chłopca ucieczką od przerażenia nieszczęściem ludzi. Tak jest u dzieci często: kiedy trudna sytuacja przytłacza ich psychikę, skupiają

POSZUKIWANIE MOŻLIWOŚCI POMOCY

Z kolei w myślach chłopców dyskutujących o nieszczęśliwym wypadku najpierw było utożsamienie się z płynącymi promem, po­tem poszukiwanie możliwości pomocy. To wspaniali chłopcy. Kie­dy w rozmowach ludzi dorosłych dominowały przyczyny katastrofy oraz ogrom nieszczęścia, ci dwaj chłopcy myśleli „co by

DZIECI I KSIĄŻKI

Pierwsze zdarzenie dotyczy dziewięcioletniego Wojtka, który po­ważnie się zastanawia, kim chciałby w przyszłości być. Chłopiec waha się między dwoma wyborami: czy zostać pisarzem, czy ilu­stratorem książek? Bo to, że powinna to być praca z książką, wąt­pliwości nie ma. Wojtek nie

CZYTANIE PRZED SPANIEM

Co odpowiedział Leszek? Długo się zastanawiał, rozważał za i przeciw, powiedział: „Nie w Czerwonym Kapturku, bo wiesz, wilk i babcia… nie w Śpiącej Królewnie, niech sobie śpi… także nie w tej z zapałkami… taka biedna…” Apotem jego myśli opuściły klasycz­ne

CORAZ MNIEJ DZIECI OBCUJE Z KSIĄŻKAMI

Trzecie zdarzenie miało miejsce w księgami. Ciocia zabrała tam Adasia i zaproponowała, żeby wybrał sobie książkę. Adaś oglądał, przeglądał, układał i odkładał, wreszcie oświadczył: „Tak się dzie­ciom nie robi, bo chcę wszystkie z tego stołu”. Ciocia odpowiedziała, że wszystkich książek

ANI JEDNEJ KSIĄŻKI W POKOJU

Zdarza się, że w dziecięcym pokoju nie ma półki z książkami. To smutne, bo czaru książki nie zastąpią nowoczesne środki techniczne. Dobrze, że one istnieją, że poszerzają i wzbogacają świat dziecka, ale nie pozwól­my, aby wyparły obcowanie z książką. Pozwala

WYPYTYWANIE DZIECKA

Dla dzieci takie wypytywanie może być koszmarem zapamiętanym na całe życie. I to także wtedy, kiedy pytaniom towarzyszą obietnice, czyli gdy dziecko jest „przekupywane”. Jednak najczęściej już w drugiej połowie wieku przedszkolne­go dziecko wie, kiedy mówi prawdę, a kiedy nie jest

NAZYWANIE KŁAMCĄ

Chciało ściągnąć na siebie uwagę? Chciało dodać sobie znaczenia? Zdobyć uznanie? Zjednać sobie kolegów? Zaimponować im? Kilka ostatnich pytań zawiera najczęstsze motywacje kłamstw dzieci w wieku szkolnym. Jednakże nie nazywajmy ich kłamcami, bowiem nadanie dziecku takiej etykietki może u niego

UCIECZKA W KŁAMSTWO

Także zbyt wysokie wymagania stawiane dziecku prowadzą do tego, że broniąc się przed nadmiernym obcią­żeniem umysłu czy ciała, ucieka w kłamstwo. Ajuż szczególnie wte- dy, gdy wymagania są konfliktowe: raz coś jest zabronione, kiedy indziej dozwolone. Może tak być u

UCZENIE ŚWIADOMEGO KŁAMANIA

Jest chyba zrozumiałe, że dzieci najszybciej uczą się świado­mego kłamania od rodziców i od innych osób dorosłych. Obserwu­ją ich, wsłuchują się w to, co oni mówią, doświadczają niedotrzy­mywania przez nich obietnic, odczuwają żal, a nieraz i złość, kiedy rodzice albo

WZRUSZAJĄCE ZDARZENIA

Oprócz rozmaitych smutnych zdarzeń związanych z dziecięcymi kłamstwami są i takie, które wzruszają. O jednym takim zdarze­niu niedawno mi opowiedziano. Było tak: rodzice i ich trzej synowie zwiedzali Rzym. Pewnego dnia tata powiedział, że jeszcze nie wi­dzieli rzeźby nazywanej „Usta